Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Nie ma czego świętować

09 października 1999 | Publicystyka, Opinie | JH

NIEMCY

Przed 50 laty proklamowano Niemiecką Republikę Demokratyczną. Rocznicę zamierza uczcić tylko mała grupa komunistów.

Nie ma czego świętować

JERZY HASZCZYŃSKI

z Berlina

Okrągłą rocznicę powołania do życia nie istniejącego od dziewięciu lat państwa zamierza świętować jedynie Platforma Komunistyczna przy Partii Demokratycznego Socjalizmu. Uroczystość odbędzie się w budynku byłej szkoły partyjnej we wschodnim Berlinie.

- Oficjalnie postkomunistyczna Partia Demokratycznego Socjalizmu (PDS) nie świętuje, przewodniczący wygłosi tylko historyczno-krytyczne wspomnienie - mówi rzecznik PDS Hano Harnisch, podkreślając, że Platforma Komunistyczna to niewielka część jego partii, jedna z jej wielu "wspólnot roboczych".

Trochę ironii

- NRD wspominam jako dyktaturę. Jako państwo, w którym zawsze trzeba było uważać, co się mówi, państwo bez żadnej wolności słowa. Najgorsze było rozbicie życia duchowego i publicznego. W NRD ludzie, wychodząc z domu, nakładali maskę. W tej grze, polegającej na mówieniu dwoma głosami, uczestniczyli wszyscy, choć w różnym stopniu - opowiada Ludwig Mehlhorn, jeden z czołowych opozycjonistów enerdowskich, prawie rówieśnik nie istniejącego państwa, obecnie...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 1825

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij