Punkty za pochodzenie
Punkty za pochodzenie
JANUSZ ANDERMAN
Mam straszne wyrzuty sumienia w stosunku do Unii Wolności i trawią mnie one, te wyrzuty, od sześciu już lat. Przed sześciu laty bowiem, przed wyborami do Sejmu, napisałem scenariusz, na podstawie którego powstała reklamówka telewizyjna, za pomocą której Unia miała zdobyć mnóstwo głosów i rzucić przeciwników na kolana.
Akcja przebiegała tak: na zdezelowanym traktorze własnej roboty (po wygranej wyborczej Unii takie traktory w krótkim czasie zastąpiłyby zupełnie nowe traktory) siedzi chłopina w uszance. Obok, oparty o widły z powyłamywanymi zębami, tkwi w zadumie inny chłopina w beretce, patrzy w bezkresną dal, na szczerym obliczu maluje mu się to i owo, a na skroniach pulsują mu z wysiłku żyły jak wijuny. Wreszcie pyta tego na traktorze:...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)