Poród z pogrzebaczem
Poród z pogrzebaczem
W procesach karnych lekarzy dziewiętnastowieczna Temida nie była ani rychliwa, ani też zbyt sroga. Procesy takie - dodajmy - zdarzały się niezwykle rzadko. Ówczesna prasa odnotowała ich zaledwie kilka, a przecież stanowiły prawdziwą gratkę dla żurnalistów polujących na sensacje nie mniej gorliwie niż dzisiejsi dziennikarze z "Super Expressu" czy "Kulis".
W końcu kwietnia 1882 r. trafiły na wokandę we Włocławku aż dwie sprawy medyczne, które odbiły się głośnym echem także w gazetach stołecznych. Pierwsza dotyczyła zdarzenia z połowy 1878 r.
Mieszkanka osady Przedecz w powiecie włocławskim Weronika Waliszewska, czując, że zbliża się rozwiązanie, wysłała męża po "babkę" Antoninę Wrzesińską, która w tych stronach zwyczajowo pomagała przy porodach, a płacono jej co łaska. Ta zażądała, by położnica ułożyła się w poprzek...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)