Najważniejszy jest pacjent
Chorzy turyści w Zakopanem mimo braków dokumentów mogą liczyć na opiekę
Najważniejszy jest pacjent
W szpitalu w Zakopanem doktor Mrugała opatruje ofiary pierwszych narciarskich treningów
Mało kto pamięta, że zgodnie z zasadami reformy służby zdrowia pieniądze mają wędrować za pacjentem, także gdy wybiera się w Tatry. Tylko nieliczni turyści, trafiając do zakopiańskiego szpitala, mogą wylegitymować się dokumentami świadczącymi o ubezpieczeniu i przynależności do kasy chorych.
- Jednak papier nie może być przeszkodą w udzieleniu pomocy komukolwiek, kto zgłosi się do nas z prośbą o pomoc - zapewnia dyrektor Grzegorz Markowski z Samodzielnego Publicznego Zespołu Opieki Zdrowotnej w Zakopanem....
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)