Nasz los zależy od nas
Nasz los zależy od nas
Na podstawie swoich bogatych kontaktów z Polakami na Wschodzie Piotr Kościński w artykule "Angażować się lokalnie" ("Rz", 17 kwietnia) rozważa nasze losy, ocenia pracę Związku Polaków na Białorusi i jego działaczy. Nie ze wszystkim się zgadzam. Przez dwanaście lat działałem w tej największej organizacji polskiej na Białorusi.
Początki nie były łatwe. O nasze sprawy narodowe w końcu lat osiemdziesiątych i na początku lat dziewięćdziesiątych musieliśmy walczyć nie tylko z władzami sowieckimi, potem białoruskimi, ale także z demokratycznymi organizacjami, na czele z Frontem Narodowym. Jego przywódcy upatrywali w naszym odrodzeniu niebezpieczeństwo dla swoich aspiracji narodowych.
Sprawa "Pahoni"
W atmosferze nieomal wrogości nie można byłoby nawet marzyć, że nasze postulaty oświatowe zostaną zrealizowane. Zdawaliśmy sobie sprawę, że każdą próbę otwarcia polskich szkół na Białorusi władze storpedują, tym łatwiej, że nie zgadzały się na to także opozycyjne organizacje białoruskie. Dlatego podjęliśmy rozmowy z ich liderami: Zenonem Paźniakiem, Jurijem Chadyką, Olegiem Trusowem, Mikołajem Markiewiczem, by w końcu dla wspólnego...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta