Jak daliśmy się nabrać
Jak daliśmy się nabrać
Nie, nic o Kołodce... Na szczęście dla siebie, nie czyta naszej gazety również 2,5 mln polskich rodzin, którym krew zagotowałaby w żyłach informacja, że dały się nabrać na duże pieniądze (jak i ja sam). I nie będę obliczał, ile miliardów złotych zdjęto z rynku, już w imię dobroci, blokując tym samym popyt w świeżo odrodzonej gospodarce rynkowej. Uświadomiłem to sobie dość późno, kiedy usłyszałem o nowej formule uwłaszczania lokatorów mieszkań spółdzielczych - uwłaszczania także na paru metrach kwadratowych gruntu parceli z danym budynkiem.
Mieszkanie "własnościowe" było kolejnym środkiem "socjalizmu" na ściąganie pieniędzy z rynku, na ograniczenie popytu w gospodarce niedoboru. Nic to nie miało...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)