Wszystko zaczyna się od człowieka
Wszystko zaczyna się od człowieka
FOT. (C) MACIEJ KOSYCARZ / KFP
Profesor Ireneusz Krzemiński - socjolog i publicysta. Pracuje w Instytucie Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w socjologii zmiany społecznej i problematyce stereotypów narodowych.
Rz.: Słowa, jakie papież kieruje do Polaków, nigdy nie są przypadkowe. Co Polakom zapadnie w pamięć najgłębiej?
Cztery dni, które papież spędził w Polsce, miały wymiar przede wszystkim religijny, ale też niezwykle osobisty. Ojciec Święty kilkakrotnie wspominał o przemijaniu, starości, śmierci. Czasem były to słowa żartobliwe, czasem - tak jak w Kalwarii Zebrzydowskiej, gdy prosił o modlitwę "za życia i po śmierci" - poważne i wzniosłe. I to jest przesłanie, z którym papież zwraca się nie tylko do Polski, ale również do całego świata. Kultura masowa skreśliła starość, bezradność, chorobę. Ideałem jest siła i młodość. Ludzie ukrywają to, że zaczynają się starzeć.
Gdy papieski samolot wylądował w Balicach, z drżeniem serca patrzyliśmy, czy Ojciec Święty będzie mieć siły, żeby zejść po schodach, czy skorzysta z windy. I nieuchronnie wraca wspomnienie, kiedy młodszy o dwadzieścia trzy lata papież pierwszy raz klęka, by ucałować ziemię...
Dwadzieścia trzy lata temu papież wpłynął na zmianę...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
