Kominy nie dymią
Wielkie inwestycje w Piasecznie
Kominy nie dymią
W tym roku Thomson Polkolor przeznaczył 13 proc. swych wydatków inwestycyjnych na projekty ekologiczne, w ub. r. -- 26 proc.
-- Jesteśmy najwięksi na tym terenie, dlatego na nas patrzą i władze miasta, i okoliczni mieszkańcy -- mówi Tadeusz Han, dyrektor ds. inżynierii przemysłowej i komponentów metalowych, odpowiedzialny za ochronę środowiska. Thomson Polkolor w Piasecznie sąsiaduje z Konstancinem-Jeziorną -- miejscowością uzdrowiskową, a to nakłada na producentów kineskopów szczególnie rygorystyczne wymagania ekologiczne. Zakład rozpościera się na powierzchni 38, 5 ha, w tym ok. 15 ha pod dachem. Trzy duże kominy, dwa pieców szklarskich i jeden kotłowni, wpisane w pejzaż Piaseczna od początku istnienia fabryki -- już nie dymią. Nie zatruwają powietrza groźnymi tlenkami azotu. Z komina kotłowni wydobywa się praktycznie tylko para wodna -- zapewnia inż. Tadeusz Han. Jest to rezultat dwóch wielkich, po raz pierwszy wprowadzonych do Polski, inwestycji: modernizacji kotłowni wraz ze z mianą systemu opalania -- przedsięwzięcie ukończono kilka dni temu oraz uruchomionej przed kilkoma miesiącami tlenowni. Produkuje ona czysty tlen, który jest używany do opalania pieca linii stożka w hucie szkła na terenie fabryki. Pierwsza inwestycja kosztowała 400 tys. USD, co do drugiej wiadomo...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)