Omijanie zakazu
Kontrowersje związane z reklamą alkoholu
Omijanie zakazu
Sienkiewiczowski, lubiący wypić Zagłoba zapewne wypadłby w reklamie bardziej przekonująco, gdyby zachwycał się nie skutecznym praniem, a butelką dobrego trunku. Jego filozofia miodu podnoszącego "oleum" do głowy nie została jednak, i pewnie nie zostanie, przez reklamę wykorzystana, może poza ochrzczeniem jednego z piw imieniem "Zagłoba". Reklama alkoholi jest w Polsce objęta zakazem.
Ustawa "O wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi" (z 26 października 1982 r. , Dziennik Ustaw nr 35, poz. 230) , a konkretnie jej artykuł 13, dotyczący warunków sprzedaży alkoholu, mówi, że w miejscach sprzedaży powinna być wyraźna informacja o szkodliwości spożywania alkoholu. Ustęp 3 brzmi jednoznacznie: "Zabrania się prowadzenia na obszarze kraju reklamy napojów alkoholowych". Artykuł 45 zaś wyjaśnia, jakie sankcje grożą za "nieuwidocznienie informacji o szkodliwości spożycia alkoholu" iza "prowadzenie reklamy napojów alkoholowych" -- kara grzywny od 5 do 500 złotych (od 50 tysięcy do 5 milionów starych złotych) .
W interesie firm leży obchodzenie tego zakazu. Producenci trunków i agencje reklamowe wypracowały już swoje sposoby. Świadczy...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta