Zawód detektyw - tropiciele oszustów i rozwodników
- Żaden klient nie zdecydowałby się na moje usługi. Firmy pytają o wcześniejszą pracę, a skróty CBŚ czy ABW [Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego red.] otwierają wiele drzwi. Dzięki latom w policji pozostają kontakty. Mam też wiedzę pochodzącą z informacji operacyjnych, bo wydział, w którym pracowałem, "kolekcjonował" takie wiadomości.
Roman S. nie blefuje. Pokazuje protokoły przesłuchań świadków i podejrzanych w toczącym się na Pomorzu śledztwie przeciwko zorganizowanemu gangowi.
krzy Czytaj także- Nudny zawód detektyw


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)