Hongkong zachwycił, Szanghaj rozczarował
Względnie gorszy wynik w Chinach tłumaczą ostrożnością tamtejszych inwestorów. W Hongkongu z kolei panuje szał na punkcie wszystkiego made in China. Tam też chińscy inwestorzy podchodzą mniej entuzjastycznie do państwowych banków niż cudzoziemcy. Był to trzeci debiut banku z Chin, po CCB i BoC. Aby zapewnić sukces "chińskiej rewolucji bankowej", władze wzmocniły je miliardami dolarów.
afp, dpa, reuters, p.r.

![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)