Cohn Bendit - wieczny rewolucjonista
Ostatnio o Danielu Cohn-Bendicie zrobiło się głośno również w Polsce. Gdy w Parlamencie Europejskim wybuchła sprawa Bronisława Geremka, niemiecki eurodeputowany rzucił się na łeb na szyję w sam środek sporu. To właśnie z jego ust padły najostrzejsze słowa: - Walczyłem wspólnie z Geremkiem ze stalinizmem i teraz musimy bez wahania chronić naszego kolegę przed rządem, który zachowuje się w sposób stalinowski i faszystowski - mówił wzburzony.
Cohn-Bendit nie ukrywa, że jest przerażony tym, co się obecnie dzieje w Polsce. - Mamy do czynienia z dramatyczną sytuacją. Europa była bardzo skonfundowana wejściem Haidera do rządu w Austrii, ale Haider w porównaniu z Giertychem i jego kamratami jest lewicowym liberałem. Rozwój wydarzeń w Polsce wygląda bardzo niebezpiecznie - mówił w wywiadzie udzielonym "Krytyce Politycznej".
Jego zdaniem tylko presja oświeconej Europy - na przykład w sprawie powstrzymania przywrócenia kary śmierci czy przyspieszenia emancypacji mniejszości seksualnych - sprawia, że nasz kraj...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)


327842