Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Rzeź Woli. Rozstrzelane miasto

21 kwietnia 2017 | Rzecz o historii | Krzysztof Jóźwiak
Ofiary masakry na Woli. Niemcy nie oszczędzali nikogo, bestialsko mordując mężczyzn, kobiety i dzieci.
źródło: Wikipedia
Ofiary masakry na Woli. Niemcy nie oszczędzali nikogo, bestialsko mordując mężczyzn, kobiety i dzieci.
Pacyfikacją Woli dowodził SS-Gruppenführer Heinz Reinefarth (pośrodku z Krzyżem Żelaznym).
źródło: Wikipedia
Pacyfikacją Woli dowodził SS-Gruppenführer Heinz Reinefarth (pośrodku z Krzyżem Żelaznym).
Oskar Dirlewanger – bestia w ludzkiej skórze
źródło: Wikipedia
Oskar Dirlewanger – bestia w ludzkiej skórze

Trzy dni i ponad 50 tys. zabitych – rzeź Woli dokonana przez Niemców podczas powstania warszawskiego to jedna z największych masowych zbrodni w historii świata.

Kamienica przy Wolskiej 129 była naprawdę duża – w 150 lokalach mieszkało około 600 osób. Pierwsze dni powstania mijają tu stosunkowo spokojnie. 5 sierpnia o godzinie 10 rano na obszernym podwórzu domu zaroiło się jednak od Niemców. Oddział liczy kilkadziesiąt osób. Są uzbrojeni w karabiny maszynowe i granaty. Groźbami i siłą wyganiają wszystkich mieszkańców budynku na ulicę Wolską. „Wyszłam z mieszkania z mężem, dwoma synami i dwiema córkami. Razem z innymi mieszkańcami domu żandarmi kazali nam wyjść na ulicę Wolską, przejść jezdnię i zatrzymać się przy parku Sowińskiego. Odłączono mężczyzn od kobiet oraz oddzielono od matek chłopców w wieku od 14 lat. [...] Zobaczyłam, iż na rogu ul. Wolskiej i Ordona stoi na podstawie karabin maszynowy, a przy naszym domu w odległości ok. 10 m od ul. Ordona, w kierunku Prądzyńskiego, stoi drugi karabin maszynowy. [...] Z tych karabinów żołnierze niemieccy dali do nas salwy. Upadłam na ziemię. Nie byłam ranna. Na moje nogi padały zwłoki. Żyła jeszcze leżąca przy mnie moja najmłodsza córka Alina" – relacjonowała tuż po wojnie Wacława Szlacheta, jedna z nielicznych ocalałych z rzezi. Kątem oka widzi, jak żołnierz podchodzi do wózka, w którym leżą kilkumiesięczne bliźnięta jej sąsiadki, i strzela do nich. Krew w żyłach...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Wykup dostęp do pełnego Archiwum na 120 minut.

wyślij SMS o treści RP.ARCHIWUM na 7936
(koszt: 9 zł + VAT)

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum
Wydanie: 10731

Wydanie: 10731

Spis treści

Wyślij SMS o treści

RP.ARCHIWUM na 7936

i wykup dostęp do pełnego Archiwum
na 120 minut (koszt: 9zł + VAT)

lub

Zamów abonament