Pekin: Rosja nie odpowiada za tragedię malezyjskiego samolotu
Przez kilka dni po zestrzeleniu samolotu nad Ukrainą władze Chin zachowywały milczenie. Dopiero w tym tygodniu w pekińskich mediach pojawiły się oficjalne komentarze.
W artykule opublikowanym przez państwową agencję prasową Xinhua znalazły się słowa krytyki pod adresem Zachodu, który jakoby próbuje obciążać winą Rosję, nie mając dowodów. Jeszcze dalej idzie adresowany do zagranicy „Global Times", którego komentator pisze o „wykorzystywaniu zachodniej opinii publicznej jako narzędzia politycznego nacisku" i o tym, że Rosja nie może odpowiadać za tragedię MH17, bo „jej prawdziwym powodem jest chaos na Ukrainie".
Zajęcie prorosyjskiego stanowiska wskazuje na ewolucję poglądów chińskiego kierownictwa politycznego, które jeszcze pół roku temu demonstrowało wstrzemięźliwość. W czasie aneksji Krymu Chińczycy pozostali ostrożni, podkreślając konieczność...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)