Sprint w dżungli
Kogo sypnął Tyson Gay w zamian za to, że znowu może biegać? To jest najważniejsze pytanie lekkoatletycznego lata. Amerykański sprinter został zdyskwalifikowany za doping, ale dwuletnią karę skrócono mu do roku i już startuje. Jednak wokół niego jest pustka, bo złamał zmowę milczenia, być może został nawet świadkiem koronnym, którego nie trzeba chronić tylko dlatego, że to jednak nie jest mafia, choć zasady są mafijne.
Amerykański superłapacz dopingowy Travis Tygart rozmawiał z Gayem kilka razy i po tych rozmowach sprintera nie tylko puszczono wolno, ale nawet Amerykańska Agencja Antydopingowa (USADA)...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)