Wiarygodność firmy chcącej wejść na rynek to podstawa
Powodzenie na rynkach zagranicznych zależy od firm, ale i od wsparcia państwa – mówili eksporterzy podczas gali w Gdańsku.
Mateusz Pawlak
W Europie wciąż sporo miejsca dla nowych eksporterów. Chcąc zaistnieć, musimy oferować produkt, który ma unikalne cechy – uważa Krystyna Wawrzyniak, prezes produkującej porcelanę stołową firmy Lubiana, laureatka tytułu Osobowość Eksportu przyznanego w konkursie „Rzeczpospolitej". Jak zaznaczyła, nawet jeśli przedsiębiorca ma najlepsze technologie i pieniądze, to bez kompetentnej załogi nie osiągnie nic.
– Pracownicy to klucz do sukcesu. To oni budują wiarygodność firmy, która w eksporcie jest szczególnie istotna – podkreślała.
Jej zdaniem w budowaniu marki „Polska" część pracy musi wykonać państwo, a część biznes. – Administracja powinna promować naszą gospodarkę, pokazywać na świecie najlepsze przykłady polskiej przedsiębiorczości. Do nas, właścicieli firm, należy dbanie o najwyższą jakość nie tylko produktów, ale także obsługi klienta – mówiła Krystyna Wawrzyniak.
– Europa jest kluczowym partnerem handlowym Polski. Mimo mniejszej marży gwarantuje stabilność i jest rynkiem już rozpoznanym. Dlatego 70 proc. eksportu polskiego kierowane jest do krajów UE – mówił Andrzej Eliasz z Departamentu Instrumentów Wsparcia Ministerstwa Gospodarki.
Rośnie systematycznie eksport do pozostałych krajów. Zdaniem Eliasza coraz większą rolę na naszej eksportowej mapie...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)










