Sojusznik na czas kryzysu
Wielka Brytania może zapobiec marginalizacji Polski w Unii – twierdzą eksperci z Open Europe i Instytutu Wolności.
23 czerwca Brytyjczycy zdecydują, czy pozostać w UE. Jeśli przeciwnicy Brexitu poniosą porażkę, interesy Polski i Wielkiej Brytanii pozostaną przynajmniej przez kilka lat zbieżne – wykazują Marek Cichocki, Olaf Osica, Paweł Świdlicki i Stephen Booth w raporcie przygotowanym przez dwa think tanki: londyński Open Europe i warszawski Instytut Wolności, który poznała „Rzeczpospolita".
Przez ostatnie kilkanaście lat naszym kluczowym partnerem w zjednoczonej Europie były Niemcy, bez nich nie bylibyśmy dziś w Unii. Ale takie partnerstwo w obecnym kształcie się kończy, bo Wspólnota znajduje się w głębokim kryzysie i wymaga dużych zmian. A tu interesy Warszawy i Berlina się rozchodzą.
Autorzy raportu podkreślają, że kłopoty Unii są wielopłaszczyznowe. Obejmują przede wszystkim strefę euro, która nie przyniosła oczekiwanego wzrostu zamożności – przeciwnie, od jej powołania z powodu kryzysu finansowego różnice w dochodach między krajami unii walutowej dramatycznie się zwiększyły. Z kolei kryzys migracyjny okazał się egzystencjalnym zagrożeniem dla strefy Schengen i Unii w ogóle. Porażką zakończyła się także próba budowy wokół Unii „kręgu przyjaciół": krajów o stabilnej gospodarce i demokratycznym systemie władzy. W coraz bardziej niebezpiecznym świecie zjednoczona Europa wciąż nie ma wspólnej polityki zagranicznej.
Stąd Niemcy przy wsparciu...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

