Twórcy są częścią każdego smartfona
Jean-Michel Jarre | Polskie władze w interesie ochrony rodzimej kultury powinny nałożyć opłatę od komputerów, tabletów i innych urządzeń elektronicznych, a wpływy z niej przeznaczyć dla twórców – postuluje muzyk i szef międzynarodowej organizacji autorów i kompozytorów CISAC w rozmowie z Pawłem Rochowiczem.
Rz: W najnowszym pańskim utworze „Exit" pojawia się głos Edwarda Snowdena. Mówi on, że nowoczesne technologie zagrażają prywatności. Skąd pomysł na taki cytat?
Jean-Michel Jarre: Mam wiele uznania dla Snowdena za zwrócenie uwagi na to, jakim niebezpieczeństwem mogą być dla nas nowoczesne technologie, zwłaszcza w sieci. W dzisiejszym świecie wielu ludzi, zwłaszcza młodych, łatwo ulega populistycznym ideom takich polityków jak Donald Trump w USA czy Marine Le Pen we Francji. Oni po prostu odrzucają dzisiejszy porządek. Ale czy to oznacza, że zagwarantują nam bezpieczeństwo i nie użyją techniki przeciwko nam? Niekoniecznie.
Szefuje pan organizacji, która też walczy z niekontrolowanym rozprzestrzenianiem różnych treści, choć raczej artystycznych, a nie danych osobowych. Macie coś wspólnego?
Dziękuję, że dostrzegł pan takie podobieństwo. Użyłem wypowiedzi Snowdena z kilku powodów. Mamy dziś bardzo różne relacje z technologią. Możemy mieć dostęp do najświeższych informacji czy muzyki w swoim telefonie. Ciemną stroną technologii jest natomiast to, że możemy być łatwo szpiegowani. Bywa też, że ci, którzy sprzedają nam tę technologię, reklamują ją jako narzędzie wolności, a tak naprawdę może to być narzędzie zniewolenia. Słyszymy, że używając nowoczesnych urządzeń, możemy mieć dostęp do różnych...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
