Zakręt Kukiza
Nie wiem, czy po upublicznieniu nagrania Pawła Kukiza rozsypie się jego klub parlamentarny, czy to początek końca jego formacji, czy może tylko zwiastun nadchodzących problemów. Kompletnie nie ma to dla mnie znaczenia.
Znaczenie ma coś innego. Oto w nagraniu, które wyciekło do mediów, Paweł Kukiz pluje sobie w gębę, dając dowód elementarnego cynizmu w polityce, przeciw czemu rzekomo protestował. Jeśli bowiem rzeczywiście o narodowcach, a osobliwie o Arturze Zawiszy, myśli to, co mówi w nagraniu, to mam prawo pytać, po co się z nimi wiązał, budując ruch Kukiz'15, i po co wprowadzał ich do Sejmu. Z braku kadr? Lepszych kandydatów? Czy może jego powikłany umysł wiodła jakaś inna kalkulacja? Niech się...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)