Kornik i inni grabarze
Po ostatnich działaniach PFN, Polskiej Fundacji Narodowej, pojawiło się podejrzenie, że fundacja jest wtyką obcych wywiadów, a jej prawdziwym celem jest pogorszenie wizerunku kraju. Rozwiązanie jest jedno. Antoni Macierewicz. Po pierwsze, ma w tej chwili wolne moce przerobowe, po drugie, świetnie sobie radzi ze skrótami. Najpierw WSI, teraz PFN.
Poza tym wygląda na to, że Żydzi naprawdę nie lubią nas bardziej niż Niemców. Czyli Niemiec zawinił, Polaka powiesili. I jeszcze Ziemkiewicza do Anglii nie wpuścili. Powinni wziąć te wszystkie obozy, zapakować i wywieźć do Niemiec. Oni je wymyślili, niech stoją u nich.
Miało być centralne lotnisko, miały być samochody elektryczne, miał być realizowany jakiś plan nazwany imieniem premiera. A tymczasem na lotnisku rosną krzaki, pierwsze elektryczne auto nawet nie ma wtyczki, plan się kurzy zwinięty w rulon, a szef rządu jeździ, gasi pożary i tłumaczy, kto 70 lat temu był dobry, a kto zły. I tak wygląda korekta do planu Morawieckiego.
Przynajmniej Beata Szydło ma powód do cichej satysfakcji. Za jej czasów było 500+, żniwa, memy o San Escobar i w ogóle sielanka. Raptem się jedno cinquecento rozbiło. A teraz wojna i obozy.
Gdyby nie skoczkowie, to już w...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta