Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Uwikłani w starcie mocarstw

03 sierpnia 2019 | Plus Minus | Jędrzej Bielecki
Jair Bolsonaro rządzi Brazylią, ale ma problemy ze spełnieniem przedwyborczych zapowiedzi. „Bolsonaro wzbudził ogromne nadzieje. Obiecał szybki wzrost gospodarczy, tymczasem Brazylia rozwija się w tempie ledwie 1 proc. rocznie” – mówi Zovatto
źródło: EVARISTO SA/AFP
Jair Bolsonaro rządzi Brazylią, ale ma problemy ze spełnieniem przedwyborczych zapowiedzi. „Bolsonaro wzbudził ogromne nadzieje. Obiecał szybki wzrost gospodarczy, tymczasem Brazylia rozwija się w tempie ledwie 1 proc. rocznie” – mówi Zovatto
Wenezuela pozostaje dyktaturą. „Nicolas Maduro stoi na czele mafijnego rządu, który (...) gwałci na masową skalę prawa człowieka, doprowadził do rozwoju na ogromną skalę korupcji i nawiązał ścisłe związki z grupami narkotykowymi“ – podkreśla Daniel Zovatto
autor zdjęcia: Yuri CORTEZ
źródło: AFP
Wenezuela pozostaje dyktaturą. „Nicolas Maduro stoi na czele mafijnego rządu, który (...) gwałci na masową skalę prawa człowieka, doprowadził do rozwoju na ogromną skalę korupcji i nawiązał ścisłe związki z grupami narkotykowymi“ – podkreśla Daniel Zovatto

Dzisiejsza Ameryka Łacińska to młode, nowoczesne kraje, gdzie ludzie masowo używają mediów społecznościowych i oczekują od przywódców czego innego niż w przeszłości. Nie chcą rewolucji, tylko wszystkiego „więcej, lepiej i od razu" - mówi Daniel Zovatto, politolog, analityk think tanku zea.

Plus Minus: Lider skrajnej prawicy Jair Bolsonaro został niedawno prezydentem Brazylii, jego odpowiednik na lewicy Andrés Manuel López Obrador w tym samym czasie stał się przywódcą Meksyku. Dlaczego w Ameryce Łacińskiej tak trudno zbudować stabilną demokrację, zapobiec rewolucjom i zamachom stanu?

Daniel Zovatto: Chyba mówimy o innych epokach? To, o co pan pyta, odnosi się do przeszłości! Dziś demokracja to ustrój większości krajów latynoskich. W 1978 r. najpierw w Ekwadorze i Republice Dominikańskiej, a potem stopniowo w krajach andyjskich, Ameryce Środkowej i wreszcie Ameryce Południowej jedna po drugiej upadały dyktatury. To był proces, który trwał 12 lat. Zanim się zaczął, tylko w Wenezueli, Kolumbii i Kostaryce przeprowadzano wolne wybory. Ale w 1990 r., po tym gdy w Nikaragui Daniel Ortega musiał oddać władzę na rzecz Violety Chamorro, po raz pierwszy w historii w całej Ameryce Łacińskiej poza Kubą mieliśmy już demokrację.

Wszyscy widzimy jednak, jak w Wenezueli reżim Nicolasa Maduro masakruje opozycję...

W Wenezueli, a także w Nikaragui i Hondurasie demokracja w kolejnych latach niestety padła, w Gwatemali jest ona bardzo słaba. Ale to są wciąż wyjątki, bo w pozostałych 18 krajach Ameryki Łacińskiej, i to tych największych, jak Brazylia, Meksyk i Argentyna, została utrzymana, choć faktycznie jej jakość pozostawia wiele do...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Wydanie: 11423

Wydanie: 11423

Zamów abonament