Kompromis w koalicji ma granice
Polska nie może ulegać TSUE – przestrzega Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości, lider Solidarnej Polski.
Czy po orzeczeniu TSUE powinno dojść do zawieszenia Izby Dyscyplinarnej SN?
Jestem zdecydowanym przeciwnikiem ulegania bezprawnym szantażom Unii Europejskiej realizowanym przez TSUE. Widać przecież jak na dłoni, że nie przyniosła efektów prowadzona w ostatnich latach polityka ustępstw wobec kolejnych żądań Brukseli. Gdybyśmy robili swoje, a nie ustępowali i wycofywali się z planowanych zmian, to reforma wymiaru sprawiedliwości dawno byłaby zakończona. A tak zamiast sukcesu mamy kolejne problemy.
Nawet I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska apeluje do prezydenta, premiera i marszałków Sejmu i Senatu o zmianę prawa w związku z patem dotyczącym Izby Dyscyplinarnej.
Prezes Manowska w krótkim czasie wydała wiele całkowicie wykluczających się oświadczeń. Zaraz po wyroku Trybunału Konstytucyjnego oznajmiła, że polscy sędziowie działają na podstawie konstytucji oraz ustawy i cofnęła zarządzenie o zawieszeniu Izby Dyscyplinarnej. Gdy została z tego powodu zaatakowana, stanąłem stanowczo w jej obronie. Jednak po kilku dniach dokonała zwrotu o 180 stopni i zapowiedziała – wbrew wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego – gotowość zawieszenia Izby Dyscyplinarnej. Jednocześnie sama zauważyła, że jeśli podejmie taką decyzję, to zrobi to bez podstawy prawnej, a więc będzie ona nielegalna. Następnie skierowała list do najważniejszych osób w...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
