Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE
POPRZEDNI ARTYKUŁ Z WYDANIA NASTĘPNY ARTYKUŁ Z WYDANIA

Ćwiczenia w dojrzewaniu do godności

06 listopada 2021 | Plus Minus | Jakub Pacan
źródło: Mirosław Owczarek

Polacy, zawsze tak bardzo okcydentalistyczni, najbardziej naturalnie czuli się w tej Europie wtedy, gdy byli traktowani trochę jak goście doproszeni do dobrego towarzystwa i, co ważniejsze, gdy sami siebie tak postrzegali.

Potyczki rządu z instytucjami Unii Europejskiej, kompleksy wobec Zachodu, permanentne gonienie za Europą oraz demonstracje mające w niej zatrzymać Polskę – to nie jest wyłącznie obraz ostatnich lat. To kolejne odtworzenie myślenia politycznego o miejscu Polski w Europie z minionych epok.

Kiedy zagłębimy się w pisma polskich myślicieli politycznych ostatnich stuleci, czytelnika momentami mogą przejść dreszcze. Gdy weźmiemy w nawias umieszczone tam nazwiska i wydarzenia historyczne, to nie sposób nie odnieść wrażenia, że podobne opinie i refleksje o naszym miejscu w Europie pojawiały się też w ostatnich miesiącach.

„I znów, jak przed wiekami, wzrok nasz musimy kierować przede wszystkim za Zachód, gdyż tu leżą dziś najważniejsze, najbardziej życiodajne źródła naszej siły i tu krzyżują się zarazem największe, najgroźniejsze niebezpieczeństwa" – pisał 90 lat temu w książce „Dysproporcje" legendarny minister przemysłu i handlu, a później skarbu Eugeniusz Kwiatkowski.

W 2021 roku znów patrzymy na Zachód. Z napięciem czekamy, kto wygrał wybory w Niemczech, jak nowy kanclerz będzie traktował współpracę z Rzecząpospolitą, co postanowi TSUE i Komisja Europejska. Z Zachodu znowu płyną dziś do nas pochwały i połajanki, pouczenia i sugestie, by siedzieć cicho i pielęgnować w sobie poczucie wdzięczności za dar Unii Europejskiej. Tak, Unia jest darem, nasza...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
POPRZEDNI ARTYKUŁ Z WYDANIA NASTĘPNY ARTYKUŁ Z WYDANIA
Wydanie: 12110

Wydanie: 12110

Zamów abonament