Orlen trzeba zdemonopolizować
Budowa narodowego czebola poprzez niszczenie konkurencji to przepis na osłabienie gospodarki. Rząd Tuska musi to naprawić.
„Hit the road Jack and don’t you come back. No more, no more, no more, no more” – śpiewał na początku lat 60. Ray Charles. I biorąc pod uwagę przedstawione w poniedziałek ustalenia NIK-owskiej kontroli wrogiego przejęcia Lotosu przez Orlen („fuzja” to eufemizm), można by tę piosenkę po ponad 60 latach dedykować byłemu już prezesowi Orlenu Danielowi Obajtkowi. Ale przede wszystkim – polityce monopolizacji robionej jego rękami przez PiS.
Skutki wrogiego przejęcia
Pół biedy, że Orlen przejął swego czasu Energę, jedną z państwowych spółek energetycznych. Wobec postępującej e-rewolucji w motoryzacji, która zmarginalizuje...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta