Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

„Mistrz i Małgorzata”: Rosja płonie

29 stycznia 2026 | Kultura | Jacek Cieślak
Julia Snigir jako Małgorzata w scenie balu u Wolanda materiały prasowe
źródło: Rzeczpospolita
Julia Snigir jako Małgorzata w scenie balu u Wolanda materiały prasowe

Film według biografii i powieści Michaiła Bułhakowa z Augustem Diehlem („Bękarty wojny”) jako Wolandem jest do obejrzenia w CDA. Wcześniej był w Rosji „półkownikiem”, celem ataków putinowców, a w 2024 r. hitem.

Film Michaiła Lokszyna pokazuje, że w Rosji jest wciąż tak jak za Stalina: niewygodni dla władzy znikają, tych, którzy mówią prawdę o terrorze, wsadza się do psychuszek i zsyła do gułagów, zaś nieposłusznych artystów cenzuruje.

Wybuch gazu

Pewnie najgorszy dla putinowskiego reżimu był do przełknięcia finał: nie dość, że Moskwa płonie, scenariusz (Michaił Lokszyn i Roman Kantor) został tak napisany, że powodem pożaru jest najogólniej rzecz biorąc gazociąg, którym Putin chciał uzależnić m.in. poprzez Nord Stream 1 i 2 Unię Europejską.

Zgodzą się pewnie wszyscy, że Bułhakow, pisząc o interwencji diabła w Moskwie – który zgodnie z frazą Goethego chce być złem, które dobro czyni – nie dawał interpretatorom ani potencjalnym ekranizatorom wskazówek, co uczynić przyczyną eksplozji w Moskwie. W filmie Lokszyna paliwo, będące w rękach Putina instrumentem politycznego szantażu, staje się beczką prochu, wysadzającą w powietrze rosyjską stolicę zła.

W filmie są też aluzje do wojny w Ukrainie. Podczas spotkania w związku literatów, gdy Mistrz (Jewgienij Cyganow, znany m.in. z „UFO” Wyrypajewa”) zostaje zaatakowany przez wiernych reżimowi propagandzistów – poeta Iwan Bezdomny improwizuje wierszyk „Po co nam raj, kiedy mamy krymski kraj!”. Na tle aneksji Krymu w 2014 r. nowego znaczenia zyskuje teleportowanie jednego z...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13389

Wydanie: 13389

Spis treści
Zamów abonament