Zetki nie są pierwszym pokoleniem, któremu trudno na rynku pracy
W czasach napięć na rynku pracy doświadczenie jest na wagę złota. Pracodawcy nie mają czasu na szkolenie absolwentów. To zjawisko na pewno jest niepokojące, ale nie wyjątkowe – mówi Sander van ’t Noordende, prezes agencji zatrudnienia Randstad.
Pierwsze tygodnie roku to także czas podsumowań poprzednich 12 miesięcy. Jaki był 2025 r. w sektorze usług HR? Czy pojawiły się jakieś zaskakujące zjawiska mające duży wpływ na branżę?
Mogę wymienić dwa takie zjawiska. Pierwszym, które miało bardzo duży wpływ także na nasz rynek była niepewność – zarówno geopolityczna, jak i ekonomiczna. Pamiętam, że w styczniu 2025, podczas forum w Davos, nastroje były bardzo optymistyczne. Wszyscy liczyli, że Donald Trump rozwiąże największe problemy, uzdrowi gospodarkę USA, zakończy wojnę w Ukrainie. Jednak kilka miesięcy później ten początkowy optymizm przerodził się w niepewność i ostrożność. Do pewnego stopnia było to zaskoczeniem, które miało duży wpływ na decyzje firm. Wiadomo, że niepewność nie pomaga w prowadzeniu biznesu, nie zachęca do inwestycji ani w infrastrukturę, ani w maszyny, ani w nowe produkty, co z kolei ogranicza inwestycje w talenty.
Drugim bardzo ważnym tematem w 2025 r. była oczywiście sztuczna inteligencja, która pozostanie nim również w 2026 r., a także w kolejnych latach. Powiedziałbym, że ubiegły rok był szczytem gorączki AI, choć możliwe, że ten szczyt zobaczymy jednak w obecnym roku, bo na razie wszyscy są bardzo podekscytowani rozwojem AI. Ja również jestem przekonany, że AI będzie miała ogromny wpływ na...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
