Angaż otrzymają najlepsi studenci
Umożliwienie zatrudniania studentów na stanowisku młodszego asystenta sędziego to nie jest łatanie braków kadrowych – mówi „Rz” Marta Kożuchowska-Warywoda, szefowa Departamentu Kadr w Ministerstwie Sprawiedliwości.
Sejm przyjął właśnie nowelizację, która umożliwia zatrudnianie studentów po trzecim roku prawa na stanowisku młodszego asystenta sędziego. „To łatanie braków kadrowych studentami” – słyszymy od asystentów. Co pani na to?
To nie jest łatanie braków kadrowych. Przyjęte rozwiązanie wpisuje się w ogólne trendy obowiązujące na rynku pracy. Studenci pracują obecnie w kancelariach, korporacjach, w wielu urzędach państwowych, także w Ministerstwie Sprawiedliwości i nie widzę przeszkód, aby otworzyć im drogi do pracy w charakterze asystenta sędziego. Pamiętajmy, że na stanowiska asystenckie będą przeprowadzane konkursy, a angaż otrzymają najlepsi.
Studenci po trzech latach nauki nie przerobili jeszcze chociażby procedury cywilnej, a czasami i karnej. Jak bez tej wiedzy mają pomagać sędziom?
Jeżeli kandydaci nie będą posiadali wiedzy w tym zakresie, to nie wygrają konkursu. Pamiętajmy, że w procedurze konkursowej na stanowiska asystenckie będzie przeprowadzany egzamin, który zweryfikuje ich wiedzę. W składzie każdej komisji przeprowadzającej konkurs na stanowisko asystenta w danym sądzie jest sędzia. To jest gwarancja, że osoby nieprzygotowane odpowiednio nie przejdą pytań egzaminacyjnych i rozmowy z komisją. Chodzi nam o to, żeby pozyskać tych, którzy cechują się najwyższym poziomem wiedzy...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)