Przed zwolnieniem dyscyplinarnym warto wysłuchać pracownika
Decyzja o dyscyplinarnym zwolnieniu pracownika bywa dla pracodawcy oczywista: jest wina, więc musi być kara. Skutkiem zbyt szybkiego działania i niewysłuchania pracownika może być jednak spór sądowy i przegrana pracodawcy.
Orzecznictwo europejskie i polskie coraz wyraźniej pokazuje, że prawo do obrony nie jest pustym hasłem. Precedensowy wyrok Sądu Najwyższego Hiszpanii z 2024 r. oraz pośrednio także wyrok Sądu Okręgowego w Katowicach z 7 kwietnia 2025 r. (XI Pa 57/25) przypominają, że nawet tam, gdzie przepisy nie mówią wprost o obowiązku wysłuchania pracownika, to jego pominięcie może mieć dla pracodawcy poważne konsekwencje.
„Dyscyplinarka”
Zgodnie z przepisami kodeksu pracy pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia m.in. w przypadku ciężkiego naruszenia przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych (art. 52 § 1 pkt 1 k.p.).
Nie ma zamkniętego katalogu takich naruszeń, ale sądy zgadzają się najczęściej z pracodawcą, który rozstaje się z pracownikiem w tym trybie z powodu:
∑ samowolnego opuszczenia stanowiska pracy,
∑ nieusprawiedliwionej nieobecności,
∑ odmowy wykonania polecenia,
∑ naruszenia bezpieczeństwa w miejscu pracy,
∑ spożywania alkoholu lub pracy pod jego wpływem,
∑ kradzieży mienia pracodawcy.
Pracodawca może podjąć taką decyzję natychmiast po stwierdzeniu naruszenia i nie jest zobowiązany do wysłuchania pracownika. Pracownik – jeśli nie zgadza się z rozwiązaniem umowy o pracę – może natomiast odwołać się do...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)