Większy nadzór nad wyjazdami
Po aresztowaniu szpiega w MON potrzebna jest analiza potencjalnych strat w resorcie – mówi płk rez. Łukasz Paczesny, były funkcjonariusz Służby Kontrwywiadu Wojskowego, analityk i ekspert Instytutu Wschodniej Flanki.
Kontrwywiad zatrzymał szpiega pracującego od lat w Ministerstwie Obrony Narodowej. Jego umieszczenie w MON to sukces obcych służb. Jakie mogły być konsekwencje jego działań?
W tym przypadku mamy do czynienia z potencjalnymi dużymi stratami w zakresie bezpieczeństwa, chociaż nie wiemy, czy ten mężczyzna miał dostęp do informacji i dokumentów niejawnych. To nie oznacza jednak, że obcy wywiad nie osiągnął sukcesu, dlatego że osoba ulokowana w takim miejscu jak Departament Strategii i Planowania Obronnego MON mogła być wykorzystana do rozpoznawania środowiska, w którym funkcjonuje.
Jaki jest zwykle modus operandi podejścia do takiej osoby?
Nie wiemy, jak było w tym przypadku, ale można odwołać się do jawnej literatury czy publikowanych raportów, opisujących różne przypadki. Warto zwrócić uwagę na styczniowy raport Szwedzkiego Instytutu Obrony (FOI), który opisuje 70 przypadków szpiegostwa w Europie, z których większość dotyczy pracowników cywilnych różnych instytucji, m.in. związanych z wojskiem lub przemysłem obronnym. Można nim się posiłkować w opisie tego, jak to może wyglądać.
Trzeba pamiętać, że wywiad zawsze stara się dobrze rozpoznać swoją ofiarę, opisać jej cechy psychologiczne, charakter, problemy, z którymi się...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)