Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Na skraju katastrofy humanitarnej

17 marca 2026 | Opinie | Estera Flieger

Południowe dzielnice Bejrutu są cały czas niszczone podczas izraelskich nalotów. W ruinę obracane są domy, w których mieszkają zwykli ludzie. Niektórzy śpią na ulicach – mówi Rafał Grzelewski, fotograf pracujący w Bejrucie.

Od kilku dni trwają izraelskie naloty na ewakuowane dzielnice Bejrutu. Jesteś w mieście – jak to wygląda?

Wezwanie do ewakuacji spadło na mieszkańców miasta jak grom z jasnego nieba. Chociaż ataki Izraelskich Sił Zbrojnych na Liban trwają z różną częstotliwością nieprzerwanie od poprzedniej wojny w 2024 r., nikt jednak nie spodziewał się ewakuacji na tak wielką skalę w samym Bejrucie. Zapanowały chaos i panika. Ludzie wybiegali z domów w tym, co mieli na sobie, niektórzy nawet boso. Ci, którzy zdążyli, zabrali ze sobą więcej – zwierzęta, przedmioty osobiste, koce, materace. Bejrut natychmiast się zakorkował – to regularny problem w mieście, ale ewakuacja spowodowała jego zupełny paraliż. W nocy nastąpił pierwszy nalot i był naprawdę potężny.

Od ponad tygodnia południowe dzielnice Bejrutu są cały czas niszczone podczas izraelskich nalotów. Niektóre kwartały przypominają miasta w strefie Gazy. Oficjalnym celem jest likwidacja przywódców, bojowników i infrastruktury Hezbollahu, ale w ruinę obracane są też domy, w których mieszkają zwykli ludzie. Armia izraelska poprzez swojego rzecznika często ponagla do opuszczenia danego obszaru – pozostanie na miejscu grozi śmiercią. Ale nie ma reguły – czasami ataki nie są wcześniej zapowiadane i coraz częściej zdarzają się też poza ewakuowaną strefą.

Dokąd...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13429

Wydanie: 13429

Spis treści

Reklama

Zamów abonament