Prezes powinien słuchać wszystkich
Chciałbym, żebyśmy wybrali kandydata, który na nowo zjednoczy samorząd lekarski. Nie musimy się lubić, mamy rozwiązywać problemy lekarzy – mówi dr n. med. Michał Bulsa, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Szczecinie.
Idzie pan na zwarcie z obecnym kierownictwem samorządu lekarskiego?
Cztery lata temu byłem jednym z najbliższych współpracowników prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej Łukasza Jankowskiego. Jednak od jakiegoś czasu metody jego działania i osób z nim współpracujących przestały mi odpowiadać.
Jakie metody ma pan na myśli?
Pomimo jasnych przepisów dokonuje się nadzwyczajnych interpretacji prawa i naciąga się przepisy, co wypacza ideę wyborczą w samorządzie. Uzurpowanie sobie prawa do kontrolowania całego składu komisji wyborczej na kilka miesięcy przed wyborami ogólnopolskimi do izb lekarskich jest bardzo niepokojące. Dlatego wraz z innymi prezesami izb okręgowych zdecydowaliśmy się na zawiadomienie prokuratury. Boimy się o mandat przyszłego prezesa.
A nie chodzi o to, że to pana odwołano z prezydium Krajowej Komisji Wyborczej?
Nigdy nie byłem „przyspawany” do stanowisk. Nie zgłaszałem sam swojej kandydatury do prezydium KKW, to inni mnie do tego zapraszali. Jednak regulamin wyborów mówi wyraźnie: spotkanie może zwołać lub odwołać tylko przewodniczący KKW. Przewodniczący je odwołał, po czym nagle spotkała się grupa ludzi związanych z prezesem Jankowskim i podjęli coś, co nazywają uchwałami. W trakcie tego spotkania kontaktowano się z prezesem Jankowskim, ustalano komunikat medialny. To nie było...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)