Najtajniejsza komisja w historii polskiego Sejmu
Ściśle tajna część raportu z prac sejmowej komisji ds. Pegasusa będzie niedostępna dla posłów. Tylko 15 osób w Sejmie ma prawo wglądu do największych tajemnic służb.
Po ponad dwóch latach komisja śledcza „do zbadania legalności, prawidłowości oraz celowości czynności operacyjno-rozpoznawczych podejmowanych m.in. z wykorzystaniem oprogramowania Pegasus przez członków Rady Ministrów, służby specjalne, policję, organy kontroli skarbowej oraz celno-skarbowej” kończy prace. Raport z jej ustaleń będzie podzielony na trzy części: jawną, którą pozna opinia publiczna, tajną, z którą będą się mogli zapoznać wszyscy posłowie, oraz ściśle tajną. Ta ostatnia ma zawierać informacje o działaniu systemu Pegasus, uruchamianiu kontroli operacyjnej, jej uzasadnieniach oraz decyzjach sądowych.
Pełną wiedzę, jaką zgromadzili posłowie komisji, poznać może wąska grupa – zaledwie 15 posłów z dostępem do materiałów z klauzulą „ściśle tajne” – wśród nich premier, koordynator służb specjalnych oraz posłowie sejmowej komisji ds. służb specjalnych. Poświadczenie bezpieczeństwa ABW, które daje dostęp do materiałów ściśle tajnych, ma tylko pięciu z 10 posłów komisji ds. Pegasusa. Nie mają go nawet wiceprzewodniczący komisji, m.in. Przemysław Wipler z Konfederacji i Sławomir Ćwik (Centrum).
– To precedens, takiej sytuacji w Sejmie jeszcze nie było – mówi...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)