Jak to się wszystko zaczęło
Droga Karola Wojtyły prowadząca do kapłaństwa była poprzedzona serią pytań, jakie przez parę lat stawiał sobie młody człowiek, który pragnął zostać artystą, aktorem, poetą.
Upływ czasu pozwala z pewnej perspektywy spojrzeć na postać Jana Pawła II. Nie sądzę jednak, żeby zarówno ze strony ludzi Kościoła, jak i mediów pojawiła się jakaś rzetelna odpowiedź na pytanie, co w tych latach po 2 kwietnia 2005 r. – dniu śmierci papieża – stało się z dziedzictwem dzieła Jana Pawła II w Polsce. Żyjemy bowiem w kraju, w którym każda strona „sporu” o niego żyje tylko w kręgu swoich prawd. Wątpię, żeby następne lata przyniosły jakieś zasadnicze zmiany w tym „dialogu” toczącym się w naszym kraju.
16 października 2025 r., wygłaszając wykład inaugurujący kolejny rok akademicki w Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II, apelowałem, żeby spróbować przedstawiać osobę papieża nie jako pomnikowego świętego, lecz człowieka, który doszedł do najwyższej godności w Kościele przez życie pełne wyzwań, niekiedy dramatycznych wydarzeń i trudnych decyzji. Można tę biografię przybliżać poprzez konkretne, potwierdzone świadectwami fakty, ale również – do czego od lat zachęcam – poprzez słowa zapisane w wierszach, dramatach, listach Wojtyły. Język literatury, szczególnie poezji, daleki jest od świata dogmatów, to ciągłe zadawanie pytań, poszukiwanie słów przybliżających tajemnice dotyczące fundamentalnych problemów, także własnego życia.
Jako osoba zajmująca się badaniem literatury wiem, że nie jest w pełni uprawnione utożsamianie „ja” poetyckiego z osobą...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)