Niech przytuli mnie jeszcze raz
Nie ma znaczenia, czy moja matka żyje, czy też nie, skoro w każdej chwili mogę z nią porozmawiać.
Agnieszka ma tylko jedną fotografię brata, który zmarł jeszcze zanim się urodziła. Na czarno-białym zdjęciu niemowlę leży w beciku. Prośbę na grupie formułuje tak: „Mój brat, którego nigdy nie poznałam. Chciałabym zobaczyć, jak wyglądałby, gdyby był dorosły. Robicie tu cuda”. Komentujący w odpowiedzi umieszczają dwie interpretacje wizerunku dorosłego – po jednej z z ChatuGPT i z Google Gemini. Na obu podobne do siebie są kształty nosa, ust i twarzy, poza tym w jednej wizji 30-kilkuletni mężczyzna ma gęste włosy, a w drugiej – wysokie czoło i zakola.
Największe wrażenie robi jednak sześciosekundowe, dynamiczne wideo: chłopiec ze zdjęcia w jednej chwili „dorasta”: niemowlę traci becik, jego rysy błyskawicznie się wyostrzają i – przez kilkulatka – dochodzi do uśmiechniętego dziesięciolatka w białej koszuli. Przeróbka zbiera ponad 270 pozytywnych reakcji. Osoba, która ją opublikowała, zastrzega, że o ile w przypadku wizualizowania dorosłego człowieka na podstawie zdjęcia niemowlęcia sprawa jest trudna, bo niewiadomych jest dużo, to co do chłopca – jak najbardziej jest to możliwe.
– Piotr zmarł dawno temu, prawdopodobnie na zapalenie płuc, w czasach, gdy nie było takiego dostępu do leczenia. Potem przez lata jeździłam z rodzicami na jego grób za miastem. Nie mam innego rodzeństwa. Zastanawiałam się, jak by wyglądał, gdyby żył. Czy byłby podobny do ojca, czy do matki? To ciekawość –...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
