Pojedynek bokserski w T.Love
Przed koncertem chcę być sam, naładować akumulatory, po to, żeby wyjść na scenę i dać świetny koncert. Potem chłopaki, jak chcą się bawić – niech się bawią. A ja chcę być zaprowadzony do pokoju, żeby mnie nic kusiło. Żadnej knajpy! Mam już wtedy zawsze przygotowaną książkę. Więc do hotelu i książeczka!Rozmowa z Zygmuntem Staszczykiem, Liderem i wokalistą T.Love
Podkreślasz coraz mocniej znaczenie wiary w swoim życiu i znaczenie chrześcijańskich wartości, ale w T.Love zdarzyły się ostatnio dwa brutalne pożegnania z Janem Benedekiem i Sidneyem Polakiem. Chciałem cię więc namówić na wielkanocną spowiedź o tym, co się naprawdę wydarzyło w jednym z najpopularniejszych polskich zespołów.
Proszę bardzo! Reaktywując T.Love w 2022 r., a nawet jeszcze wcześniej, bo podczas pandemii w 2020 r., liczyłem na to, że wszyscy moi koledzy z zespołu są już po pięćdziesiątce i nie powinno być już żadnych problemów, jakie biorą się z ambicji typowych dla młodych jeszcze muzyków. Myślałem, że będzie cieszyć nas dojrzała radość z grania muzyki.
Nie wiedziałem, jak to wszystko się rozwinie, a całą płytę „Hau! Hau!” robiłem z Jankiem. Postawiłem na nasz tandem, Jana i mnie, bo nam wszystko zawsze wychodziło, a taka gwarancja, gdy wszystko zaczyna się od nowa, jest bardzo ważna. Podczas produkcji płyty wszystko szło dobrze, natomiast potem doszło do pierwszych sytuacji, które wskazywały, że Jacek Perkowski Perkoz, który również jest gitarzystą i kompozytorem, czuje się pomijany. Sprawa między gitarzystami to jest zawsze kwestia rywalizacji. Kto nie gra na gitarze – może tego nie zrozumieć. Perkozowi było przykro, że żadnej jego piosenki nie ma na płycie „Hau! Hau!”, tylko wszystko jest Janka. Powiedział nawet: moglibyście sobie nagrać płytę...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
