Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Cudowne życie trenera? To tylko pozory

04 kwietnia 2026 | Plus Minus | Olgierd Kwiatkowski
Od momentu rozpoczęcia kariery zawodowej w 2016 r. Iga Świątek pracowała z trzema trenerami. Ostatnim był Belg Wim Fissette
autor zdjęcia: Artur Widak / NurPhoto via AFP
źródło: Rzeczpospolita
Od momentu rozpoczęcia kariery zawodowej w 2016 r. Iga Świątek pracowała z trzema trenerami. Ostatnim był Belg Wim Fissette

Trener tenisowy w profesjonalnym cyklu nie ma wpływu na wszystko, co się dzieje z zawodnikiem, ale to on jest ostatecznie rozliczany za jego występy w turniejach.

Podczas ostatnich turniejów w roli szkoleniowca Igi Świątek, w Indian Wells i Miami, Wim Fissette siedział na ogół milczący. Rad udzielali albo odpowiedzialny za przygotowanie fizyczne, do tej pory raczej spokojny i nieśmiały Maciej Ryszczuk, albo psycholog Daria Abramowicz.

Belg wyglądał na człowieka, który przestał widzieć sens działania, jakby nić porozumienia między doświadczonym trenerem a utytułowaną zawodniczką została zerwana. Zbliżał się koniec ponad półtorarocznej współpracy. Czary goryczy przepełniła niespodziewana porażka Igi – już w pierwszym meczu na Florydzie – z Magdą Linette.

Świątek rozstała się z Belgiem kulturalnie, ze ścisłym zachowaniem reguł tenisowej korporacji. W uprzejmym wpisie na profilach społecznościowych doceniła spędzony czas, osiągnięcia, złożyła oficjalne podziękowania, ale nie kryła również rozczarowania ostatnimi wynikami.

Życiowa partnerka Fissette'a dla odmiany opublikowała zdjęcie rodzinne trenera z synami na plaży w Miami. Cieszyła się, że znów mogą więcej czasu spędzać razem. Od razu pojawiły się sugestie, że na krótko. Trenera zwolniła właśnie Amanda Anisimova, która w ubiegłym roku dwukrotnie zagrała w finałach turniejów wielkoszlemowych. To już jednak przeszłość, bo Amerykanka gra ostatnio słabiej. I Holendra Hendrika (Ricka) Vleeshouwersa miałby zastąpić właśnie Fissette. Czas pokaże. W każdym razie...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13445

Wydanie: 13445

Zamów abonament