Piekło przeprowadzki
Miron Białoszewski zmaga się z sąsiadami i materią, zagubiony, bezradny, ale bez myśli o buncie.
Żeby wystawić „Chamowo”, czyli dziennik Mirona Białoszewskiego z lat 1975-1976, Teatr Ateneum zbudował na scenie piętrową konstrukcję (scenografia Zuzanna Markiewicz). Widzowie z pierwszych rzędów, zwykle uprzywilejowani, muszą najmocniej zadzierać głowy. Chwilami przegródki imitujące pokoje w blokowisku zmieniają się w klitki kolejnych urzędów. Pisarz był skazany na wędrówki po nich, aby się przeprowadzić. Mikołaj Grabowski zajął się jako adaptator i reżyser jego męką.
To opowieść o wprowadzaniu się do bloku na Lizbońskiej, w „gorszej” części warszawskiej Saskiej Kępy (zwanej Chamowem). Ja to pamiętam jako mieszkaniec Pragi Południe od zawsze. Powstanie Trasy Łazienkowskiej generowało te blokowiska. Poprzez dekoracje widzimy...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
