Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Te potworności, do których dopuszczacie, któregoś dnia zapukają do waszych drzwi

04 kwietnia 2026 | Plus Minus | Omar El Akkad
źródło: Rzeczpospolita
Świat, w którym możemy przez cały rok jeść awokado, mamy coraz bardziej zaawansowane iPhone’y i nie musimy żyć w strachu, że najeźdźcy unicestwią naszą rodzinę pociskami rakietowymi, to także świat, w którym nic nieznacząca grupa ludzi, nigdy przez nas niepoznanych, po prostu musi zginąć
autor zdjęcia: Saeed M. M. T. Jaras / Anadolu via AFP
źródło: Rzeczpospolita
Świat, w którym możemy przez cały rok jeść awokado, mamy coraz bardziej zaawansowane iPhone’y i nie musimy żyć w strachu, że najeźdźcy unicestwią naszą rodzinę pociskami rakietowymi, to także świat, w którym nic nieznacząca grupa ludzi, nigdy przez nas niepoznanych, po prostu musi zginąć

Wygodnie jest mieć takie elastyczne poglądy; to dlatego tak wielu liberalnych polityków amerykańskich przemyca sporadycznie wyraz troski o palestyńską ludność cywilną w swoich deklaracjach bezwarunkowego poparcia dla Izraela.

Niemal odświeżające jest spotkanie z najpaskudniejszą, lecz zarazem najuczciwszą twarzą apatii Zachodu, twarzą, która świetnie zdaje sobie sprawę ze skali i dotkliwości makabry, ale uważa ją za całkowicie usprawiedliwioną, absolutnie niezbędną

Aby ochronić wartości cywilizowanego świata, trzeba podpalić bibliotekę. Wysadzić w powietrze meczet. Obrócić w popiół gaje oliwne. Przebrać się w bieliznę kobiet, które uciekły, i zrobić sobie zdjęcia. Zrównać z ziemią uniwersytety. Łupić biżuterię, dzieła sztuki, banki, jedzenie. Aresztować dzieci za zbieranie warzyw. Strzelać do dzieci za rzucanie kamieni. Kazać pojmanym paradować w bieliźnie. Wybić człowiekowi zęby i wepchnąć mu do ust szczotkę klozetową. Poszczuć psami bojowymi mężczyznę z zespołem Downa i zostawić go na śmierć. W innym razie ten niecywilizowany świat mógłby wygrać. (…)

Wśród co bardziej mglistych wspomnień z mojej wczesnej młodości znajduje się seans „Czerwonego świtu”, ewidentnie z pirackiej taśmy, u mojego kolegi. Podczas służbowych wyjazdów za granicę ojciec kolegi – jak każdy ojciec, każda matka, wujek, ktokolwiek – odwiedzał czasem sklepy z kasetami czy pchle targi i przywoził wszystkie filmy, książki i płyty, jakie udało mu się zdobyć. Taka metoda konsumpcji kultury z położonych daleko krajów jest chaotyczna, niepełna: to jakby próbować odgadnąć kontury ust na podstawie konsystencji...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13445

Wydanie: 13445

Zamów abonament