Człowiek – świat – zaświat
Myśliwski sięgnął po odrzucony przez „świat literacki” kamień węgielny pisarstwa. Po naiwność.
To nie jest rozpacz. Raczej znużenie – ale tak głębokie, że zaczyna ocierać się o dno jakiejś ciemności, która wewnątrz człowieka działa jak ruchome piaski. Znużenie jednostajnością i brakiem nadziei. Bólem, który przez nikogo niedostrzeżony boli podwójnie. Samotnością, bezradnością i górującym nad wszystkim, bo też w każdej chwili obecnym – fizycznym zmęczeniem. Wiesław Myśliwski przedstawił podczas jednego ze swoich wystąpień figurę Jezusa Frasobliwego jako modelowy przykład dzieła sztuki będącego wytworem kultury chłopskiej.
Ten, kto stworzył ją jako pierwszy – albo raczej, co bardziej prawdopodobne, wszyscy ci, którzy niezależnie od siebie powołali motyw Frasobliwego do życia – składali w ofierze swój własny ból. Jezus Chrystus jest tutaj chłopem. Mógłby tak...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)