Emocjonalny spór o edukację zdrowotną
Decyzja Barbary Nowackiej o tym, że edukacja zdrowotna będzie od września przedmiotem obowiązkowym, ale nieporuszającym tematu zdrowia seksualnego, nie zakończyła politycznego sporu o ten przedmiot. Przeciwnie, rozpaliła ten spór na nowo.
Z komunikatu Ministerstwa Edukacji Narodowej umieszczonego na stronie resortu wynika, że edukacja zdrowotna będzie przedmiotem obowiązkowym w szkole podstawowej w klasach IV-VIII i przez dwa lata nauki w szkole ponadpodstawowej. „O tym, czy przedmiot będzie realizowany w klasach I i II, II i III czy w klasach I i III szkoły ponadpodstawowej, decydować będzie dyrektor szkoły” – czytamy.
Z zapowiedzi resortu wynika, że obowiązkowe będą takie działy jak: bezpieczeństwo, higiena cyfrowa, odżywianie, profilaktyka uzależnień, zdrowie psychiczne, fizyczne i społeczne oraz pierwsza pomoc. A dotychczasowej podstawie programowej edukacji zdrowotnej przyjrzy się zespół ekspertów i będzie miał za zadanie okrojenie jej z zagadnień z zakresu zdrowia seksualnego. Te zostaną przeniesione do części nieobowiązkowej (to prawdopodobnie dwie godziny w roku).
Szefem tego zespołu został prof. Zbigniew Izdebski, pedagog i seksuolog – on także odpowiadał za stworzenie podstaw programowych dla całego...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
