Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Kreml udaje, że nic się nie stało

14 kwietnia 2026 | Świat | Andrzej Łomanowski
W trakcie kampanii wyborczej okazało się, jak bliskie są powiązania premiera Węgier z Kremlem. Na zdjęciu: Viktor Orbán goszczący w Budapeszcie Władimira Putina, sierpień 2017 r.
autor zdjęcia: Akos Stiller/Bloomberg
źródło: Rzeczpospolita
W trakcie kampanii wyborczej okazało się, jak bliskie są powiązania premiera Węgier z Kremlem. Na zdjęciu: Viktor Orbán goszczący w Budapeszcie Władimira Putina, sierpień 2017 r.

Moskwa straciła głównego sojusznika w Europie. Teraz twierdzi, że wybory nad Dunajem jej nie dotyczą, a ich zwycięzcy doprowadzą na Węgrzech do kryzysu gospodarczego.

– Nawet z naszym poparciem on nie mógł nic zrobić – powiedział o Orbánie i wynikach wyborów na Węgrzech anonimowy urzędnik administracji prezydenta Rosji w rozmowie z niezależnym portalem „Meduza”.

Według informacji rosyjskich dziennikarzy, Kreml wsparł Węgra kampanią w internecie skierowaną przeciw Péterowi Magyarowi. Próbowano go w niej przedstawić jako „marionetkę Unii Europejskiej”. Kampanię mającą poprawić ratingi Fideszu miał opracować urodzony w Kijowie rosyjski „polittechnolog” (rodzaj szefa kampanii wyborczej) Ilia Gambaszidze.

Na Zachodzie uważają go za kontynuatora działań „fabryki trolli” Jewgienija Prigożina. Ukraiński wywiad wojskowy HUR twierdzi, że „stworzył sieć fałszywych internetowych portali informacyjnych, imitujących prawdziwe (zachodnie) media. Działalność prowadził w ramach kampanii „Doppelganger” („Sobowtór”), rozpowszechniając prorosyjską propagandę i dezinformację”. USA nałożyły na niego sankcje w 2024 roku.

Moskwa bagatelizuje przegraną Fideszu

Ale Orbánowi nie udało się pomóc, w czym Kreml zorientował się dość szybko. Do ostatniej jednak chwili w Moskwie mieli nadzieję, że wygrana opozycji nie będzie zbyt duża,...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13452

Wydanie: 13452

Spis treści

Reklama

Zamów abonament