Za 10 lat Polska liderem w regionie w obszarze sektora kosmicznego
Polska z rozwiniętą infrastrukturą na orbicie, satelitami zaspokajającymi krajowe potrzeby na dane i będąca dużym dostawcą usług IT – taką wizję roztacza Paweł Wojtkiewicz, prezes Związku Pracodawców Sektora Kosmicznego.
Zakończona właśnie księżycowa misja Artemis 2 to dobra okazja, by porozmawiać o polskim sektorze kosmicznym. Jak bardzo jesteśmy zaangażowani w program księżycowy?
Europa jest bardzo mocno zaangażowana. Jeśli chodzi o Polskę, to najlepiej powiedzieć, że występujemy w roli obserwatora. Oczywiście jest polska firma VIGO Photonics, która dostarczyła detektory podczerwieni dla misji Artemis 1 i 2. Są to detektory będące częścią większego instrumentu (LAMS), który ma za zadanie monitorowanie atmosfery w kapsule Orion. Są to małe urządzenia, ale jest to ważny polski akcent w misji. I to w zasadzie wszystko, jeżeli chodzi o krajowy udział. Reszta to nazwiska polskich inżynierów, którzy zetknęli się z programem.
Jednak nasz udział – jako Europejczyków – już jest znaczny. Europejska Agencja Kosmiczna (ESA), a w zasadzie firma Airbus wraz z konsorcjum, dostarczyła moduł serwisowy dla statku Orion. Airbus odpowiada za zaprojektowanie i wyprodukowanie tego modułu. Firmy europejskie wspierają misję także w inny sposób, na przykład wchodzą w skład zespołu odpowiedzialnego za kontrolę naziemną misji – w Europie mamy centrum zajmujące się zarządzaniem europejskim modułem Columbus na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej i te kompetencje wykorzystano w programie Artemis....
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
