Rosja przestała wygrywać w wojnie z Ukrainą
Skończył się rozejm między Moskwą a Kijowem ogłoszony przez Donalda Trumpa.W przebiegu wojny coś się zmienia.
null
„Od samego ranka jeden huk: i bomby kasetowe, i katiusze, i drony, i pociski z moździerzy” – opisała jedna z mieszkanek ukraińskiego Chersonia koniec trumpowego rozejmu. Rosyjska armia na całym froncie natychmiast zwiększyła liczbę ostrzałów i przystąpiła do zwyczajowego, nocnego bombardowania Ukrainy.
Nie wywarła jednak takiego wrażenia jak przy poprzednich rozejmach, które kończyły się rekordowymi rosyjskimi bombardowaniami. Tym razem bowiem ukraińska armia odpowiada, uderzając daleko w głąb terytorium Rosji własnymi rakietami i dronami. W dodatku Ukraińcy zaczęli używać pocisków średniego zasięgu, którymi nękają całe tereny okupowane przez Rosjan, aż do wybrzeża Morza Azowskiego.
null
Jeden błędny ruch może doprowadzić do katastrofy
null
– To jest przełomowy moment wojny – powiedział tygodnikowi „The Economist” brytyjski prof. nauk wojskowych Lawrence Friedman. Rosja już nie wygrywa, a Ukraina – nie przegrywa. Teraz każda decyzja jednej ze stron może doprowadzić do całkowitej zmiany sytuacji.
Eksperci są zgodni, że Kreml przegrał początek swojej wiosennej ofensywy i nie wiadomo, czy będzie ją kontynuował, czy może przerwie, spróbuje zebrać siły i ruszy dopiero latem.
W ubiegłym roku armia Kremla w połowie maja była już w trakcie...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
