Polska buduje centra danych, ale z nich nie korzysta
Popyt na moce obliczeniowe nad Wisłą wystrzelił i mocno rośnie, ale nie ma na nie zapotrzebowania ze strony rodzimych firm i instytucji. Czy w tej sytuacji projekt budowy w Polsce unijnej tzw. gigafabryki AI ma sens?
null
Sytuacja jest paradoksalna. Z jednej strony toczy się debata o suwerenności technologicznej oraz mówi się o boomie na AI, który ma napędzić naszą gospodarkę, jak grzyby po deszczu powstają zresztą potężne serwerownie, będące fundamentem dla usług chmurowych i systemów sztucznej inteligencji. Z drugiej – próżno szukać wśród rodzimych odbiorców chętnych na skorzystanie z tego potencjału.
Polska ma spore szanse, by to właśnie w naszym kraju powstała jedna z pięciu unijnych tzw. gigafabryk AI. Chodzi o potężne instalacje o mocy obliczeniowej co najmniej 3-4 razy większej niż najsilniejsze fabryki AI, dedykowane trenowaniu modeli z bilionami parametrów. Tylko czy w tej sytuacji potrzebujemy ogromnej mocy obliczeniowej na potrzeby rozwoju, trenowania i wdrażania modeli sztucznej inteligencji? Część ekspertów już mówi o niepotrzebnej gigantomanii.
null
Zero klientów z Polski
null
Wiele o obecnej sytuacji mówi przykład Beyond.pl. Firma, należąca do Kulczyk Investments, w ub.r. uruchomiła na swoim poznańskim kampusie data center tzw. fabrykę AI o mocy 100 MW, stając się jedną z pierwszych na rynku Europy Środkowo-Wschodniej (CEE), która komercyjnie oferuje...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
