Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Plebiscyt zamiast strategii

14 maja 2026 | Prawo co dnia | Wojciech Lebel

Doświadczenia samorządów pokazują, że budżet obywatelski wymaga pilnej interwencji prawnej na poziomie krajowym.

null

Budżet obywatelski (BO) miał być narzędziem budowy społeczeństwa obywatelskiego i szkołą lokalnej demokracji. Po latach funkcjonowania, a zwłaszcza po wprowadzeniu ustawowego obowiązku jego realizacji w miastach na prawach powiatu, mechanizm ten ujawnił jednak swoje głębokie, systemowe patologie. Zamiast zrównoważonego rozwoju, otrzymujemy plebiscyty popularności, rozdrobnienie infrastruktury, a także pułapkę w postaci rosnących kosztów utrzymania. Czy to oznacza, że projekt BO należy zamknąć? Nie, ale najwyższy czas przestać traktować go jak samorządową świętą krowę i zacząć uczyć się od miast, które potrafiły zapanować nad tym chaosem.

Kluczowym momentem dla ewolucji BO w Polsce była nowelizacja ustawy o samorządzie gminnym z 2018 r., która w art. 5a ust. 5 narzuciła miastom na prawach powiatu bezwzględny obowiązek wydzielenia co najmniej 0,5 proc. wydatków na budżet obywatelski. Z punktu widzenia teorii państwa i prawa to krok wysoce dyskusyjny.

Istotą partycypacji społecznej jest jej dobrowolność i oddolność. Narzucenie jej odgórnie, ustawowym rygorem, zatarło granicę między faktycznym zaangażowaniem mieszkańców a biurokratycznym obowiązkiem odhaczenia ustawowego wymogu. W wielu miastach doprowadziło to do sztucznego pompowania frekwencji i realizacji projektów, które nie wynikały z realnych potrzeb miejskich, lecz z...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13477

Wydanie: 13477

Spis treści

Reklama

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament