Adwokat nagrał rozmowę z klientem, żeby się bronić. Mógł?
Adwokat utrwaloną rozmowę wykorzystał w sądzie, walcząc o swoje wynagrodzenie. Izbowy rzecznik dyscyplinarny uznał, że nie złamał on tajemnicy adwokackiej. Jednak sąd dyscyplinarny polecił ponowne rozpatrzenie skargi.
null
Strony sporu łączyła umowa o obsługę prawną, która przewidywała trzymiesięczny okres wypowiedzenia. Tylko nienależyte jej wykonywanie dawało prawo do wypowiedzenia jej w trybie natychmiastowym, bez wypłaty wynagrodzenia za okres wypowiedzenia.
– Powodem wypowiedzenia przez nas umowy było niezadowolenie ze współpracy z kancelarią. Chodziło o nienależyte wykonywanie usług, nieterminowe sporządzanie pism czy braki formalne we wnioskach składanych do KRS. Adwokat spodziewał się wypowiedzenia i tak pokierował nagrywaną przez siebie rozmowę, by móc jej treść wykorzystać przeciwko nam w sądzie, co jest dobitnym dowodem, że mieliśmy podstawy do nieufności i utraty zaufania. Nigdy nie spodziewaliśmy się jednak, że pełnomocnik, którego obowiązuje tajemnica adwokacka może nas podstępnie nagrywać, manipulując i moderując do tego rozmowę, by była pomocna w walce o nienależne mu w naszej ocenie wynagrodzenie – mówi Anna Flis, prezes spółki IBSS BIOMED S.A. Anna Flis, która wraz z prokurentem została nagrana przez adwokata.
null
Jedyny sposób
null
Klienci dowiedzieli się o nagraniu, gdy adwokat pozwał ich do sądu o zapłatę wynagrodzenia za trzy miesiące, tłumacząc, że nie było uzasadnienia dla rozwiązania umowy bez okresu wypowiedzenia. Dowodem na to miała być treść załączonego do pozwu nagrania rozmowy, która ujawnia...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)