W Polsce trwa pierwsza fala sukcesji w firmach
Przedsiębiorcy coraz wcześniej myślą o sukcesji. Jak wynika z naszego najnowszego raportu podsumowującego trzy lata fundacji rodzinnych w Polsce, 60 proc. fundatorów to nie są osoby w wieku emerytalnym, ale właściciele firm w przedziale między 40 a 59 lat – mówi Michał Walęczak, dyrektor Centrum Bankowości Prywatnej Banku Pekao SA.
null
Czy fundacje rodzinne to początek szerszego przesunięcia polskiej gospodarki w stronę modelu „family governance”, czy raczej rozwiązanie przejściowe dla pierwszej fali sukcesji po 1989 r.?
Odpowiedź jest po części zawarta w pytaniu, bo to właśnie ta pierwsza fala sukcesji. Ustawa o fundacjach rodzinnych to twór z maja 2023 r. Jesteśmy więc na początku drogi. Wydaje mi się jednak, że to droga w stronę modelu „family governance”. I im większa firma rodzinna, im bardziej złożona struktura, tym bardziej proces sukcesyjny wymusi podążanie w tym kierunku. Dlatego że, po pierwsze, ustali to pewne zasady, na jakich rodzina funkcjonuje, a po drugie, wskaże, jak te procesy i ustalenia wpływają na zarządzanie rodzinnym biznesem.
A czy można powiedzieć, że sukcesja w firmach rodzinnych to dziś jedno z kluczowych ryzyk makroekonomicznych Polski – obok demografii i inwestycji?
Zdecydowanie tak. Firmy rodzinne to połowa naszej gospodarki. To połowa firm zatrudniających powyżej dziesięciu osób i ponad połowa podatku CIT. To też 3 mln zatrudnionych osób, więc naturalne jest, że to, co się w nich dzieje, także procesy sukcesyjne, będzie miało wpływ na polską gospodarkę....
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
