Cyberwojsko nie wyręczy państwa
Wojsko, służby specjalne i instytucje cywilne operują w różnych reżimach prawnych, mają różne kompetencje i narzędzia. Nie mieszajmy tych ról w cyberprzestrzeni.
null
Polska notuje rocznie tysiące ataków cybernetycznych. To dlatego szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz, mówi wprost o „eskalacji dochodzącej do progu wojny”, a także – i na to warto szczególnie zwrócić uwagę – zapowiada, że „wojsko będzie wkraczać w coraz szersze dziedziny życia cywilnego”. Chociaż od razu uspokaja: – Nie, żeby je zawłaszczać, ale żeby te cywilne nie upadły.
Te słowa brzmią uspokajająco, ale jednocześnie generują niebezpieczne uproszczenie. Skoro wojsko „wkracza”, to znaczy, że za cyberbezpieczeństwo państwa odpowiada wojsko. Otóż nie. I dobrze, że nie.
Wojska Obrony Cyberprzestrzeni (WOC)...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)