Szpitale na prowincji bez lekarzy
Medycy spoza UE tracą prawo do wykonywania zawodu w Polsce. Szpitale obawiają się o obsadę.
null
– U nas permanentnie brakuje lekarzy, jesteśmy głęboką prowincją i pozyskanie lekarza do pracy graniczy z cudem – mówi „Rz” Małgorzata Kormosz, p.o. dyrektora Szpitala w Ustrzykach Dolnych. Placówka zatrudnia trzech medyków zza wschodniej granicy, którzy nie złożyli na czas certyfikatu znajomości języka polskiego na poziomie B1.
Termin na przedłożenie dokumentu upłynął z końcem kwietnia. W maju możliwość pracy w Polsce straciło 208 medyków, najwięcej na Mazowszu.
Takiego certyfikatu nie przedstawiło dwóch chirurgów ze Szpitala Powiatowego w Limanowej. – Jeżeli izba wykreśli ich z rejestru lekarzy, to będziemy musieli ich zwolnić – przyznaje Marcin Radzięta, dyrektor tego szpitala. – Dostajemy pierwsze pisma od szpitali na prowincji, dla których to może być problem. Ale to są pojedyncze przypadki – mówi „Rz” prof. Mariusz Klencki z Ministerstwa Zdrowia.


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)