RODO nie posłuży do zdobywania dowodów przeciwko pracodawcy
Najnowsze orzecznictwo TSUE stawia tamę próbom wykorzystywania przepisów o ochronie danych osobowych do zbierania informacji, które mogłyby pomóc pracownikowi w sporze z pracodawcą.
null
Polskie prawo nie zna odpowiednika anglosaskiej instytucji ujawniania dowodów (discovery), dzięki której strony mogą uzyskiwać materiał dowodowy od siebie nawzajem, na wstępnym etapie procesu. Stąd występująca niekiedy obiektywna trudność w pozyskaniu dowodów, które są w posiadaniu drugiej strony, a przydałyby się pierwszej. Przykładem mogą być sprawy z zakresu prawa pracy, w szczególności sprawy o uznanie wypowiedzenia za bezskuteczne, przywrócenie do pracy lub odszkodowanie z tytułu niezgodnego z prawem wypowiedzenia umowy o pracę. Jak powód (pracownik) ma pozyskać dowody, którymi dysponuje druga strona (pracodawca)? I tutaj pojawia się pokusa wykorzystania w tym celu przepisów o ochronie danych osobowych, a konkretnie art. 15 RODO.
Dlaczego akurat RODO? Dlatego, że przyznaje ono każdemu z nas prawo do uzyskania kopii naszych danych osobowych, których administratorem jest druga strona. Jeżeli więc spór toczy się między osobą, której dane dotyczą, a drugą stroną będącą administratorem jej danych osobowych (wspomniana już relacja pracownika z pracodawcą) i powód (pracownik) potrzebuje dowodów, które posiada pozwany (pracodawca), ten pierwszy może próbować wykorzystać art. 15 RODO do ich pozyskania. Takie sytuacje występują coraz częściej.
null
Nadużycie prawa
null...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)